• Wpisów: 238
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 15 dni temu, 13:39
  • Licznik odwiedzin: 5 731 / 1133 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
pandamonium
 
Czasami to, czego oczekujemy od innych, nie jest tym, czego chcielibysmy by opczekiwano od nas. Podswiadomie chcemy by swiat sie krecil wokol nas. Inni ludzie nas tak naprawde nie obchodza. Moze jednak wcale nie tak daleko odroslismy od zwierzecych przodkow? W zasadzie gdzie przebiega roznica miedzy czlowiekiem a zwierzeciem? W tym ze zwierze potrafi wykorzytstac narzedzie a czlowiek potrafi je wytworzyc? A co z ludzmi wychowanymi przez zwierzeta? Przeciez potencjalnie ich mozg tez potrafi byc tworczy. Czlowiek jest istota zlozona. Wychowanie, genetyka, kultura, zdrowie czy klimat zawsze wplywaja na nas. Dlatego nie ma dwuch jednakowych osob.
Ja pierdziele ale mam chaos w glowie
 

pandamonium
 
dawno mnie tu nie było... wiele się działo a jednocześnie niewiele. Właśnie uświadomiłam sobie jaka jestem samotna...
 

pandamonium
 
Chyba czegoś nie rozumiem. Zdarzyła się wielka tragedia, masakra która w zasadzie udowadnia jakie zagrożenia istnieją w Europie a media trąbią o śmierci narkomanki co nagrała jeden album.

Czy wynika to z problemu jaki mamy z takimi czynami nie do ogarnięcia jak w Norwegii? Przecież to nie żaden "islamski fundamentalista" tylko nasz, chrześcijanin(i tak fanatyk). A może chodzi o niemożność przyjęcia do wiadomości, że to wcale nie jest wariat i takie ma przekonania. Przy okazji udowadniając nam, że biali też mogą być terrorystami. Liczba ofiar też powala, może ciężko się mówi o masakrze w kontekście lata, obozu na wyspie i młodzieży?
Mam wrażenie, że temat zastępczy jest łatwiejszy dla czytelnika. Każdy może coś powiedzieć na temat piosenkarki, np. lubiłem jej muzykę ale wyglądała dziwacznie. Tymczasem masakra w Norwegii wstrząsa i w zasadzie poza kupą frazesów rzadko kogo stać na refleksję o tym jak blisko to uderzyło.
 

pandamonium
 
nosz kurczaki,

dlaczego wszystkie kosmetyki i chemia koncza sie jednoczesnie: pasta do zebow, krem do twarzy, balsam do ciala, podklad, proszek do prania i wc kaczor.
 

pandamonium
 
Zostalo mi jeszcze 1.5h do konca pracy... i tak mi sie straszliwie nudzi... szkoda, ze zapomnialam wziac dzis Pratchetta ze soba.
 

pandamonium
 
Mózg pracuje a tyłek boli.
Od tego siedzenia przed kompem kość ogonowa i przyległości z lekka napierdalają. Niestety ilość tekstu przede mną nie zmniejszy się sama... Jestem takim strasznym leniem... miałam ponad 6 miesięcy i znów zabieram się za wszystko na ostatnią chwilę.
Trudno mi się też skupić. Nosi mnie by gdzieś pójść, pogadać z P ale będę twarda i skończę to pisanie.
 

pandamonium
 
Osiagnelam takiego zniechecenia do mojej pracy, ze dzisiaj jedynie prasowanie jest wieksza kara.
Mam jakies nieodparte przeczucie, ze stanie sie dzis cos zlego.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pandamonium
 
Obejrzałam teledysk Lady Gagi "Judas". Nie obraził mnie ani trochę ale za to te 5 minut i 53 sekundy uważam za bezpowrotnie zmarnowane. Jak się chce szokować to wypadało by muzycznie też zaspokoić słuchaczy.
  • awatar Szczerbaty: cała twórczość Lady Sraki to strata czasu...ludzie ogarnijcie się, weźcie za książki, dobre kino,a nie za śmieciową papkę
  • awatar pandamonium: Dzieki, akurat ksiazki czytam, w kinie tez jestem wybredna. Tak sie sklada, ze jestem antropologiem kultury i interesuje sie wszystkim co sie dzieje w masowej rzeczywistosci. Uwazam, ze przytyk 'ludzie ogarnijcie sie' jest tu nie na miejscu. Kazdy ma prawo do swoich upodoban, jezeli komus podoba sie Lady Gaga to niech sie zachwyca.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pandamonium
 
Jest 8.30 na mojej wyspie a mnie udalo sie rozprawic z dwoma kryzysami. Ciekawe fco ten dzien przyniesie.
 

pandamonium
 
ojojoj
Pojade do domu na cale 5 dni... Barrdzo sie ciesze, naprawde! Nie bylam w PL od pazdziernika, rodzicow i kota nie widzialam tyle czasu a jeszcze niedlugo Rodzicielka ma urodziny. Musze po kombinowac nad prezentem dla niej.
Sa plusy zycia na wyspie - praca, pieniadze, koncerty, mozliwosci. Ale brak Rodzicieli i Kotangensa zawsze bedzie minusem. Niby tyle czasu juz z nimi nie mieszkam i przyzwyczailam sie do bycia Zosia Samosia ale z checia wyspie sie we wlasnym lozku w domu rodzinnym i zjem sniadanie z wlasna Rodzicielka odganiajac przy tym Kota